
Rudek u lekarki
Lisek Rudek idzie do lekarki, choć wcale nie jest chory. W poczekalni mała kaczuszka zdradza mu sprytny sposób na motylki w brzuszku.
- Codzienne sprawy
- Wiek 4–6 lat
- 7 min czytania
- Lektor 7:29
Początek bajki
Lisek Rudek obudził się wcześnie, bo dziś był ważny dzień. — Idziemy do lekarki na kontrolę — powiedziała mama. — Ale ja nie jestem chory! — zdziwił się Rudek. — Kontrola to taka wizyta, kiedy nic nie boli — wyjaśniła mama. — Lekarka sprawdzi, jak rośniesz i czy wszystko jest w porządku. Rudek pokiwał głową. Na wszelki wypadek zabrał ze sobą pluszową wiewiórkę.
Dalszy ciąg tej bajki przeczytasz w aplikacji – z lektorem i dźwiękami.



