
Rudek i Planeta Kolorów
Z dalekiej planety zniknęły wszystkie barwy. Lisek Rudek wsiada do rakiety, żeby odkryć, dokąd się podziały.
- Kosmos i magia
- Wiek 6–8 lat
- 9 min czytania
- Lektor 9:38
Początek bajki
Lisek Rudek miał w szopie za norą rakietę zbudowaną z pudełek, taśmy i starego garnka. Obok niej stało radio, przez które co wieczór słuchał szumu kosmosu. Tego wieczoru radio zatrzeszczało inaczej niż zwykle. — Halo… halo… — odezwał się cienki głosik. — Tu Planeta Kolorów. Zniknęły nam wszystkie barwy. Czy ktoś nas słyszy? Rudek przysunął ucho do głośnika, ale głosik już ucichł. — Ja was słyszę! — zawołał. — Już lecę!
Dalszy ciąg tej bajki przeczytasz w aplikacji – z lektorem i dźwiękami.



